opinie i historie – Zastepca kierownika sklepu https://zastepca-kierownika-sklepu.pl czyli w kilku słowach o kierowaniu sklepem Tue, 24 Dec 2019 07:37:13 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.8.5 https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/wp-content/uploads/2019/12/cropped-zastepca-kierownika-sklepu-favicon-32x32.png opinie i historie – Zastepca kierownika sklepu https://zastepca-kierownika-sklepu.pl 32 32 Przełożony z najgorszych koszmarów https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/przelozony-z-najgorszych-koszmarow/ https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/przelozony-z-najgorszych-koszmarow/#respond Tue, 20 Aug 2013 07:32:30 +0000 http://zastepca-kierownika-sklepu.pracodawca.pl/?p=124 Gdy ktoś z moich znajomych pyta mnie co dokładnie trzyma mnie w pracy sprzedawcy w moim sklepie, szczerze odpowiadam, że nie do końca znam odpowiedź na to pytanie. Na moim miejscu połowa osób już dawno by zwiała, a duża część poważnie zastanawiała się nad zrobieniem ogromnej przykrości mojemu przełożonemu, który jest najdelikatniej mówiąc bardzo niesympatycznym człowiekiem.

Zastępca kierownika sklepu Toruń, czyli mój bezpośredni przełożony, jest facetem, z którym na pewno niewiele osób chciałoby mieć do czynienia. Podejrzewam, że jego jad, złośliwość i wieczne niezadowolenie są wynikiem jakiegoś ogromnego rozczarowania przeżytego w dzieciństwie, jednak nigdy nie odważyłam się zapytać. Gdyby przez przypadek wymknęło mi się podobne pytanie adresowane do zastępcy kierownika, zginęłabym śmiercią długą i bardzo bolesną, a na to nie miałabym ochoty. Oczywiście mówię tu o mojej śmierci zawodowej, przez którą musiałabym iść na bezrobocie i poszukać nowego stanowiska pracy.

Wiem jak kończą się kłótnie z zastępcą, dlatego zapobiegawczo staram się nie odzywać i przytakiwać wszystkim jego zaleceniom. Po kilku latach takiej służalczości, można nawet powiedzieć, że jestem ulubienicą zastępcy, o ile taki tyran może mieć swojego ulubieńca. Raz, jeden z naszych sklepowych sprzedawców odważył się przeciwstawić jakiemuś mało realnemu pomysłowi zastępcy, co skończyło się na tym, że tego sprzedawcy już nigdy w życiu nie zobaczyłam. Zwolnienie ze skutkiem natychmiastowym.

Czy to jest mobbing w pracy?

]]>
https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/przelozony-z-najgorszych-koszmarow/feed/ 0
Przekleństwo i błogosławieństwo https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/przeklenstwo-i-blogoslawienstwo/ https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/przeklenstwo-i-blogoslawienstwo/#respond Tue, 20 Aug 2013 07:20:40 +0000 http://zastepca-kierownika-sklepu.pracodawca.pl/?p=116 Jestem zastępcą kierownika sklepu w dużym markecie położonym nieopodal Jasnej Góry. Można powiedzieć, że nasz sklep znajduje się najbliżej tego religijnego centrum, jak tylko się da, nie wkraczając jednocześnie w dobry smak i zakłócanie uświęconej atmosfery. Nasza lokalizacja jest jednocześnie i błogosławieństwem i ogromną zmorą. Dzięki rzeszom pielgrzymów przybywających w każdym roku do sanktuarium, nasz sklep osiąga wysokie wyniki sprzedażowe, na czym zyskuje i nasz właściciel i każdy z pracowników. Podejrzewam, że jako sprzedawcy nie mamy co narzekać na nasze miesięczne pensje, chociaż wiadomo, że tak naprawdę nigdy nie jest za dużo i zawsze mogłoby być więcej. Na stanowisku zastępcy kierownika sklepu, zastępca kierownika sklepu Częstochowa, zarabiam ponad dwa i pół tysiąca netto miesięcznie.

Z drugiej strony, bliska odległość do Jasnej Góry sprawia, że drzwi naszego marketu są niemal cały czas otwarte, a my, czyli personel sklepu, nie nadążamy za uporządkowywaniem artykułów na półkach i czuwaniem nad tym, co dzieje się między półkami. Założyliśmy już nawet kamerę, jednak w tłumie, który nierzadko przesiaduje w przestrzeni sklepu, trudno znaleźć tego, który podwędził batonik lub wcisnął do torby paczkę cukierków. Drobne kradzieże to u nas norma. Wydawałoby się, że tłum przybywający w celach modlitewnych ma najczystsze z możliwych zamiarów – starsze babcie lub dorosłe osoby na pewno mają, jednak wśród nich znajdzie się kilku młodszych łobuziaków, o słabo wykształtowanym poczuciu moralności. Mimo braków w asortymencie, czyli ginącego towaru, nasz sklep prosperuje naprawdę nieźle.

]]>
https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/przeklenstwo-i-blogoslawienstwo/feed/ 0
Och, ta władza! https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/och-ta-wladza/ https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/och-ta-wladza/#respond Tue, 20 Aug 2013 07:19:21 +0000 http://zastepca-kierownika-sklepu.pracodawca.pl/?p=114 Uwielbiam poczucie władzy, które każdego dnia towarzyszy mi wykonywaniu obowiązków zastępcy kierownika sklepu. Niby moje stanowisko pracy nie jest jakąś wysoko ustawioną posadą, jednak na pewno jest bardziej odpowiedzialne niż praca zwykłego sprzedawcy. Wykonując swój zawód mam o tyle dobrze, że kierownik naszego punktu sprzedażowego nie wtrąca się za bardzo w życie sklepu i to ja pełnię jednocześnie obowiązki kierownika i jego zastępcy. Mam władzę niemal nad wszystkimi aspektami funkcjonowania sklepu, dzięki czemu czuję się naprawdę ważny i niezastąpiony.

Moi podwładni nauczyli się, że najlepszą dla nich opcją jest niewchodzenie mi w drogę i intensywne słuchanie co też mam im do powiedzenia. Nie lubię fuszerki i niedbalstwa, dlatego staram się ciężką ręką rządzić w sklepie i czuwać, by wszystko było jak należy, zastępca kierownika sklepu Gorzów Wielkopolski. Sprzedawcy wiedzą, że lepiej wykonać określoną pracę jeden raz, dłużej i bardzo dobrze, niż kolejny raz do niej wracać i poprawiać po sobie. Myślę, że część mojego personelu szczerze mnie nie lubi, jednak jednocześnie w pewnym stopniu podziwia. Wcale nie jest  łatwo utrzymać porządek w tak dużym lokalu, zwłaszcza jeśli ma się pod sobą aż pięć różnych osób.

Nie wyobrażam sobie bym kiedyś mógł zrezygnować z uczucia, jakie teraz codziennie towarzyszy mi w pracy. Mam zamiar piąć się cały czas w górę i zdobywać większą władzę, a nie znów zaczynać od najniższego stanowiska.  Za parę miesięcy na pewno rozpocznę poszukiwania pracy w charakterze pełnego kierownika sklepu. Wiem, że się na to nadaję i na pewno sobie poradzę.

]]>
https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/och-ta-wladza/feed/ 0
Naprawdę nie dla mnie https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/naprawde-nie-dla-mnie/ https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/naprawde-nie-dla-mnie/#respond Mon, 19 Aug 2013 12:58:36 +0000 http://zastepca-kierownika-sklepu.pracodawca.pl/?p=104 Nie rozumiem, dlaczego moja siostra Dominika tak bardzo cieszy się z awansu na stanowisko zastępcy kierownika sklepu wielobranżowego, skoro w moim mniemaniu praca w sprzedaży i obsługiwanie klientów nie jest niczym cudownym. Lekarz, informatyk, prawnik, prezes dużej firmy – to są zawody, o jakich zdobycie warto się postarać i jakich posiadanie wiąże się z wysoką pozycją społeczną, prestiżem i zarobkami. Ale żeby cieszyć się na stanowisko zastępcy kierownika sklepu? Tego nie mogę pojąć, zastępca kierownika sklepu Poznań.

Przecież wiadomo, że praca w sprzedaży to nic powalającego. Nikt nie będzie zazdrościł ci tego, że pracujesz na kasie w jakimś sklepie spożywczym lub odzieżowym i że twoja pensja wynosi niewiele więcej od najniższej krajowej. Awans na zastępcę kierownika, później kierownika sklepu to także nic, czym można by się zachwycać. Kierownik sklepu zarabia o wiele mniej niż kierownicy działów sprzedażowych czy innych działów znajdujących się w dużych, prywatnych firmach.

Zanim zdecydujecie się więc na karierę w handlu, zastanówcie się czy to jest to, co naprawdę chcecie w życiu robić i czy może jest coś innego, ważniejszego, co przyniosłoby wam więcej zadowolenia z siebie i pewniejszą drogę rozwoju. Nigdy nie zdecydowałabym się na karierę w sprzedaży, wolałabym cały czas siedzieć na bezrobociu. Niby żadna praca nie hańbi, jednak po co robić coś, co jest nie dla nas?

]]>
https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/naprawde-nie-dla-mnie/feed/ 0
Plo-, plo-, plotki! https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/plo-plo-plotki/ https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/plo-plo-plotki/#respond Mon, 19 Aug 2013 12:12:32 +0000 http://zastepca-kierownika-sklepu.pracodawca.pl/?p=95 W naszym sklepie od pewnego czasu krążą plotki, że zastępca kierownika sklepu został awansowany ze sprzedawcy tylko dlatego, że od dłuższego czasu ma romans z właścicielką sklepu, na marginesie mówiąc kobietą pięćdziesięcioletnią, zamężną i mającą dwójkę dorosłych dzieci, zastępca kierownika sklepu Kalisz. Co gorsza, jej mąż jest kierownikiem naszego sklepu, czyli bezpośrednim przełożonym kochanka swojej żony.

Przedstawioną sytuację można by uznać za idealny materiał na jakąś ciekawą telenowelę brazylijską, o ile to wszystko jest prawdą. Nigdy nie zauważyłem, by żona kierownika jakość szczególnie przychylnie odnosiła się do zastępcy, jednak może to być tylko gra pozorów. Osoba, która sprzedała mi tą plotkę, uważana jest za największą gadułę w całym sklepie, dlatego istnieją realne przesłanki do tego, by sądzić, że cały ten romans to jedna wielka bzdura i kłamstwo.

Nie wyobrażam sobie, by jakiś mężczyzna zdecydował się z własnej woli, nawet w imię awansu, zacieśnić relacje z kimś takim jak właścicielka naszego sklepu. Pani Małgosia może i jest bardzo sympatyczna, jednak jej sympatyczność całkowicie przysłania 110 kg wagi, z jaką żyje obciążając swoje nieco ponad półtorametrowe ciało. Największe ilości kremów i makijażu na twarzy nie sprawią, że w ciągu chwili zamieni się w atrakcyjną, szczupłą kobietę, z którą można by delikatnie poflirtować. Nie twierdzę, że szefowa nigdy nie była atrakcyjna – jakieś dwadzieścia lat temu i pięćdziesiąt kilogramów temu na pewno była z niej niezła laska, jednak teraz przypomina raczej wielką maskotkę niż kogoś, z kim można pójść na randkę.

]]>
https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/plo-plo-plotki/feed/ 0
Dałem radę https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/dalem-rade/ https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/dalem-rade/#respond Mon, 19 Aug 2013 12:10:59 +0000 http://zastepca-kierownika-sklepu.pracodawca.pl/?p=93 Nigdy w życiu nie podejrzewałbym, że pierwszy naprawdę słoneczny weekend tej wiosny spędzę w domu, przykładając sobie zimne okłady do wielkiego zasinienia, jakie od dwóch dni mam pod okiem. Początkowo moje oko wyglądało paskudnie – opuchło, miało fioletowo-czerwony kolor i bolało jak diabli. Po dwóch dniach stosowania najprzeróżniejszych maści i okładów opuchlizna nieco zeszła, a kolor zaczął zmieniać się na zielony, co oznacza, że proces gojenia osiągnął zadowalające stadium.

Pewnie zastanawiacie się jak ja, zastępca kierownika niewielkiego sklepu spożywczego na szczecińskim osiedlu nabawiłem się lima, i obstawiacie, że stało się to na jakiejś imprezie. Niestety, muszę was zaskoczyć, ponieważ guza nabiłem sobie w pracy, zastępca kierownika sklepu Szczecin, wdając się w bójkę z dwoma młodymi chłopakami, którzy nie chcieli zapłacić za papierosy i alkohol. W trakcie całej akcji nawet nie miałem czasu zadzwonić na policję, dopiero po związaniu i unieruchomieniu młodzików podniosłem słuchawkę telefonu. W oko dostałem tylko dlatego, że nie byłem przygotowany na cios i nie wierzyłem, że dziewiętnastoletni chłopak może podnieść rękę na dużo starszego od siebie faceta. Cios początkowo mnie ogłuszył, jednak zanim młodzi zdążyli wydostać się ze sklepu, złapałem ich za tył kurtek, uderzyłem celnym ciosem w najwrażliwsze miejsca i przywiązałem sznurkiem od bielizny do nóżek ciężkiej lady. Chłopcy chyba nie spodziewali się takiego obrotu sprawy, bo do przyjazdu policji siedzieli cicho, nie odzywając się nawet do siebie. Nie mieli pojęcia, że zastępcą kierownika w tym sklepie jest emerytowany policjant, który nie raz miał do czynienia z takimi, jak oni.

]]>
https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/dalem-rade/feed/ 0
Za zwyczajnie https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/za-zwyczajnie/ https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/za-zwyczajnie/#respond Mon, 19 Aug 2013 12:09:57 +0000 http://zastepca-kierownika-sklepu.pracodawca.pl/?p=91 Trzy tygodnie temu na spotkaniu rodzinnym urządzonym jak co miesiąc w domu moich dziadków zjawił się dawno niewidziany kuzyn Łukasz, o którym krążyły najprzeróżniejsze plotki – a to, że wyjechał za granicę do Niemiec i tam rozpoczął jakiś własny biznes, a to że cały czas siedzi na bezrobociu i nic nie robi, a to że zajął się wykończeniówką. Gdy tylko zobaczyliśmy Łukasza w progu domu dziadków, od razu każdemu na myśl nasunęło się milion pytań, które chciano zadać, jednak jakoś żaden członek naszej rodziny nie zdobył się na odwagę, by pierwszy zagadać o karierę dawno niewidzianego kuzyna.

Dopiero babcia, kobieta na którą zawsze można liczyć, zapytała najstarszego wnuka o to jak mu się wiedzie w życiu i co porabia. Po tym pytaniu w pokoju zapadła ciężka cisza, podczas której każdy czekał na to, co odpowie Łukasz. Główny obiekt zainteresowania, nieco zawstydzony atencją, jaką darzyli go wszyscy członkowie rodziny, powoli zaczął opowiadać o tym, jak to jakiś czas temu zatrudnił się w charakterze sprzedawcy w markecie, a teraz w drodze wewnętrznego awansu został zastępcą kierownika sklepu. Skromnie opowiadał o swoich sukcesach, kontaktach z klientami i tym, co doprowadziło go do rozwoju kariery zawodowej. Widać było, że z każdym słowem babcia robi się coraz bardziej dumna z wnuka, który jeszcze chwila a będzie kierownikiem, zastępca kierownika sklepu Zabrze. Dla mnie cała ta opowieść wydała się bardzo nudna i zwyczajna, wolałem myśleć, że Łukasz podróżuje po Chinach lub został wokalistą jakiegoś heavy metalowego zespołu w RPA. Szkoda, że nasza rodzina straciła kogoś, na kim można było opierać swoje najdziwniejsze fantazje zawodowe.

]]>
https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/za-zwyczajnie/feed/ 0
Ups, wpadka! https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/ups-wpadka/ https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/ups-wpadka/#respond Mon, 19 Aug 2013 10:57:47 +0000 http://zastepca-kierownika-sklepu.pracodawca.pl/?p=79 Korzystając z okazji chciałabym wam opowiedzieć o historii, która przydarzyła się mi parę tygodni temu. Całe wydarzenie mogę zakwalifikować do jednych z najgorszych w moim życiu, szczelnie zapakować w nieprzezroczysty worek i wrzucić w otchłań pamięci w miejsce, z którego bardzo trudno będzie je wygrzebać. Niestety, póki co cała sytuacja jest bardzo aktualna i w żaden sposób nie mogę o niej zapomnieć. Najgorsze jest to, że cała wina leży po mojej stronie, po stronie mojego gapiostwa i zamyślenia w trakcie godzin pracy.

Był dzień jak co dzień. Dużo pracy od rana, mnóstwo klientów i ciągła bieganina. Tego dnia to ja zostałam wyznaczona na osobę stojącą na kasie, dlatego musiałam uważać na wszystko, co robię, przyjmować odpowiednią ilość gotówki i uważać na wydawanie reszty. Nawet najmniejszy błąd mógł pociągnąć za sobą lawinę niechcianych i mało sympatycznych niespodzianek. Przez cały dzień wydawało mi się, że swoje obowiązki wykonuję całkiem nieźle, z tym tylko, że parę razy zdarzyło mi się wyłączyć myślenie podczas kasowania produktów zakupionych przez klientów. Na koniec dnia, po podliczeniu zysków w kasie okazało się, że jakimś cudem z pełnej kwoty brakuje ponad dwóch tysięcy złotych, które gdzieś się ulotniły. Początkowo wmawiałam sobie, że to na pewno jakiś błąd systemu, jednak gdy okazało się, że tych pieniędzy faktycznie brakuje, przed oczami pojawiła mi się mało przyjemna wizja wyrzucenia mnie z pracy, zamknięcia w areszcie i oddawania zaległych pieniędzy. Na spokojnie zabrałam się za przeglądanie rachunków i potwierdzeń płatności kartami płatniczymi. W trakcie wykonywania tej czynności okazało się, że w jednym przypadku popełniłam ogromny błąd, przesuwając rachunek o jedno zero w dół. Klientka (bardzo bogata) zrobiła zakupy za ponad dwa i pół tysiąca złotych, a ja nabiłam na terminal 250 zł… Klientka płacąc nawet nie spojrzała na poprawność kwoty, a nawet jeśli spojrzała, celowo mogła nie zwrócić mi uwagi. W końcu 2500 a 250 to ogromna różnica. Nigdy nie zapomnę trudnej rozmowy z zastępcą kierownika sklepu, zastępca kierownika sklepu Koszalin, jaką odbyłam po tej wpadce.

]]>
https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/ups-wpadka/feed/ 0
O moim przyjacielu https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/o-moim-przyjacielu/ https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/o-moim-przyjacielu/#respond Mon, 19 Aug 2013 10:56:41 +0000 http://zastepca-kierownika-sklepu.pracodawca.pl/?p=77 Mój dobry przyjaciel, Mirek, po kilku latach pracy w zawodzie sprzedawcy w sklepie elektronicznym został niedawno doceniony przez szefa i awansowany na jego zastępcę. Aktualnie, Mirek zajmuje stanowisko zastępcy kierownika sklepu, z którego jest bardzo dumny i którym cieszy się jak małe dziecko.

Życie nie obeszło się z moim kolegą za dobrze. Gdy Mirek miał dwa lata, jego rodzice zginęli w wypadku samochodowym, przez co na kolejnych 16 lat swojego życia chłopak trafił do rodziny zastępczej. Jakakolwiek ta rodzina nie była, nigdy do końca nie zastąpiła Mirkowi prawdziwych rodziców, na których mógłby liczyć do końca życia. Tuż po skończeniu 18 urodzin Mirek wyprowadził się od rodziców zastępczych, wynajął pokój na obrzeżach Rybnika i zatrudnił się jako sprzedawca. Maturę zdał eksternistycznie, na studia także poszedł w systemie zaocznym. Dzięki wielu wyrzeczeniom i oszczędnemu trybowi życia, Mirkowi udało się ukończyć licencjat z telekomunikacji i jednocześnie utrzymać pracę. Z tego co wiem, mój kolega już od kilkunastu miesięcy był najlepszym pracownikiem w sklepie, dlatego to jego szef wyznaczyła na zastępcę, zastępca kierownika sklepu Rybnik.

Wraz z awansem przyszedł większy prestiż, większa odpowiedzialność i wyższa pensja. Mirek w końcu uwolnił się od widma najniższej krajowej, które towarzyszyło mu niemal od początku swojej pracy w sprzedaży. Teraz jego zarobki skoczyły na 2900 zł brutto miesięcznie, czyli niepełne 2100 zł na rękę. Przeskok z 1300 na 2100 jest bardzo duży i potrafi zawrócić w głowie, jednak nie takiej osobie jak Mirek.

]]>
https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/o-moim-przyjacielu/feed/ 0
Ogromne różnice https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/ogromne-roznice/ https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/ogromne-roznice/#respond Mon, 19 Aug 2013 09:42:35 +0000 http://zastepca-kierownika-sklepu.pracodawca.pl/?p=68 Pracując na stanowisku zastępcy kierownika sklepu odzieżowego w jednej z warszawskich galerii handlowych, zastępca kierownika sklepu Warszawa, nie raz z rozrzewnieniem wspominam czasy, gdy tuż po studiach pracowałam na podobnym stanowisku w jedynym sklepie znajdującym się w mojej niewielkiej wiosce. Sklep spożywczy, główny punkt wsi, położony był w samym jej centrum, przez co stanowił największy i najlepszy punkt spotkań wszystkich mieszkańców. Jako sprzedawca w sklepie, wypełniałam jednocześnie obowiązki kasjerki, sprzedawcy i zastępcy kierownika sklepu, ponieważ kierownikiem był pan Henryk – właściciel tegoż przybytku.

Każdy, kto kiedykolwiek mieszkał w niewielkiej miejscowości i zaopatrywał się w niewielkim sklepie znajdującym się na jej terenie wie, że atmosfera panująca w takim miejscu jest zupełnie inna od tej, jaką możemy spotkać w dużych galeriach handlowych i w większych miastach. Jako „pani sklepowa” znałam bardzo dobrze wszystkich mieszkańców wsi, wiedziałam co się u nich dzieje, z czym mają problem i z czego się cieszą. Nie raz byłam świadkiem ciekawych rozmów, żartów, śmiechów, a nawet bijatyk. Każdy obywatel naszej blisko 500-osobowej osady znał swoich sąsiadów, sąsiadów sąsiadów i ludzi mieszkających na drugim końcu wsi. Życie w takiej ścisłej społeczności potrafi być bardzo barwne i pouczające, a przede wszystkim może stanowić świetną podstawę dla rozwoju własnej świadomości, kulturowości i poczucia przynależności.

W mojej pracy w Warszawie każdy jest wielkim indywidualistą, a o innych wie się tyle, ile jest potrzebne. Nierzadko tęsknię za poczuciem przynależności i zainteresowania moimi losami, których brakuje wśród warszawskich obywateli. W stolicy każdy żyje tylko dla siebie i nie przejmuje się innymi.

]]>
https://zastepca-kierownika-sklepu.pl/ogromne-roznice/feed/ 0